Jakie wnioski inwestor ETF może wyciągnąć z 12 kryzysów z ostatnich 100 lat?
Dla wielu bessa kojarzy się ze stratami na giełdzie, a dla przygotowanego inwestora długoterminowego, to okres który trzeba właściwie wykorzystać.
Pamiętasz krach COVID z marca 2020? S&P 500 spadł o 34% w 33 dni. To był najszybszy krach w historii. Wielu osobom się wydawało, że świat się kończy - epidemia, lock-down, zamykane biznesy, bankructwa, zamierający ruch lotniczy. Inwestorzy w panice pozbywali się wszystkiego, co dało się sprzedać - od akcji po obligacje korporacyjne. Dziennikarze pisali o “końcu pasywnego inwestowania”. A trzy miesiące później rynek wrócił do poziomu sprzed kryzysu.
Wiesz, kto stracił najwięcej? Właśnie ten, kto w marcu 2020 podjął decyzję na podstawie emocji, a emocje wskazywały wówczas na konieczność szybkiej sprzedaży aktywów, bo świat, w jakim funkcjonowały dotychczas gospodarki, zaczynał się walić. Lata historii pokazują, że podejmowanie emocjonalnych decyzji w samym środku kryzysu jest naprawdę złą strategią inwestycyjną.
Prześledźmy czego uczy nas historia i jakie można wyciągnąć wnioski, tak by wykorzystać następną bessę na korzyść swojego portfela emerytalnego. Prześledziłem 97 lat danych S&P 500 (1928–2025), w tym 12 kryzysów w czasach, gdy wybuchały wojny i waliła się światowa gospodarka. Starałem się zrozumieć, jak przez pryzmat statystyki wyglądało zachowanie rynków finansowych. Pojawiło się mnóstwo ciekawych wniosków, które dają podstawy do zaplanowania działań i myślenia o następnym kryzysie przez pryzmat okazji, a nie zagrożenia.
Zaczynamy.
Bessa to harmonogram, nie wyjątek
Pierwsza rzecz, którą trzeba zrozumieć o kryzysach: nie zdarzają się “raz na pokolenie”. Zdarzają się tak regularnie, że można je traktować praktycznie jak rozkład jazdy pociągów - opóźniony, czasem przyspieszony, ale jednak rozkład. Na bazie 100 lat danych, bessa objawiająca się spadkami indeksu S&P 500 o co najmniej 20% zdarzała się statystycznie co ok. 6,7 roku.
| Okno | Długość | Liczba bess (< 20%) | Mediana odstępu między bessami |
|---|---|---|---|
| 1928–2025 (cała historia) | 97 lat | 12 | 6,7 roku |
| 1945–2025 (powojenny) | 80 lat | 12 | 6,7 roku |
| 1970–2025 (modern era) | 55 lat | 8 | 7,5 roku |
Bessa jest regułą, pojawia się średnio niespełna co siedem lat. Ostatnia miała miejsce w 2022. Następna jest matematycznie nieuchronna, pytanie tylko kiedy.
Najważniejsze wnioski - występowanie bessy
Po pierwsze: wszystkie dwanaście bess współczesnej historii USA przypadło na 80 powojennych lat (od 1945). Pojawienie się bessy nie musi być uwarunkowane kryzysem ekonomicznym czy konfliktem zbrojnym. Wystarczy zwykła cykliczność rynków czy psychologia tłumu.
Po drugie: “modern era” (1970+) NIE jest znacząco spokojniejsza od pełnej historii powojennej. Globalizacja, banki centralne, algorytmy stabilizujące, nadzór rynkowy - żadne z tych narzędzi nie zmieniło fundamentalnego rytmu rynków.
Po trzecie i najważniejsze: mediana 6,7 roku między bessami. Ostatnia bessa to 2022. Kolejna też się pojawi, nie wiem dokładnie kiedy. Wiadomo, że nadejdzie.
Pełna lista wszystkich dwunastu epizodów w okresie 1928–2025 wygląda tak:
| # | Katalizator | Start (szczyt) | Koniec recesji (dno) | Czas trwania spadku | Skala obsunięcia | Powrót do szczytu |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wielka Depresja | 1929-09-16 | 1932-06-01 | 32 mies. | -86,2% | 22,3 roku |
| 2 | — (korekta techniczna) | 1956-08-03 | 1957-10-22 | 15 mies. | -21,5% | 0,9 roku |
| 3 | Kennedy Slide | 1961-12-12 | 1962-06-26 | 6 mies. | -28,0% | 1,2 roku |
| 4 | — (korekta techniczna) | 1966-02-09 | 1966-10-07 | 8 mies. | -22,2% | 0,6 roku |
| 5 | Inflacja / Wietnam | 1968-11-29 | 1970-05-26 | 18 mies. | -36,1% | 1,8 roku |
| 6 | Stagflacja (kryzys naftowy) | 1973-01-11 | 1974-10-03 | 21 mies. | -48,2% | 5,8 roku |
| 7 | Recesja Volckera | 1980-11-28 | 1982-08-12 | 20 mies. | -27,1% | 0,2 roku |
| 8 | Czarny Poniedziałek | 1987-08-25 | 1987-12-04 | 3 mies. | -33,5% | 1,6 roku |
| 9 | Bańka dot-com | 2000-03-24 | 2002-10-09 | 31 mies. | -49,1% | 4,6 roku |
| 10 | Globalny Kryzys Finansowy | 2007-10-09 | 2009-03-09 | 17 mies. | -56,8% | 4,1 roku |
| 11 | Kryzys COVID | 2020-02-19 | 2020-03-23 | 1 mies. | -33,9% | 0,4 roku |
| 12 | Inflacja / podwyżki stóp | 2022-01-03 | 2022-10-12 | 9 mies. | -25,4% | 1,3 roku |
"
Nie pytasz “czy nadejdzie kryzys”. Pytasz “co zrobisz, gdy nadejdzie”.
Anatomia spadku - gdy słyszysz “panic selling”, masz średnio 7 miesięcy do dna
Patrzymy na kryzys, jakby na wykresie to był jeden gwałtowny spadek w dół, po którym następuje powrót do poprzedniego szczytu w krótszym lub dłuższym terminie. To jest błędny obraz. Jeśli przyjrzeć się głębiej, zdecydowana większość kryzysów ma co najmniej dwie fazy i każda ma inny charakter psychologiczny.
Faza pierwsza to spadek od szczytu do umownej granicy bessy, czyli ok. -20% do -25%. Nazwijmy to “pierwszym wstrząsem”. Pojawiają się wówczas nagłówki w gazetach sugerujące katastrofę, następuje fala realizacji zysków spychająca wykres w dół. Wszyscy są zaniepokojeni, ale krąży sporo sprzecznych opinii i wciąż istnieje nadzieja na szybkie odbicie, co widać po wciąż aktywnych kupujących.
Faza druga to droga od -20% do -25% aż do faktycznego dna. To już silniejsze uderzenie zakończone “kapitulacją”. Ten, kto sądził, że kupił w dołku, trafia w kolejną falę wyprzedaży i w panice sam się do niej dołącza, co zwiększa siłę dalszych spadków. Spadki dzienne są wielokrotnie większe niż średnia, wolumen też bardzo gwałtownie rośnie. Całość trwa wiele miesięcy — zdecydowanie warto prześledzić na wykresach poniżej, jak to wyglądało w praktyce.
Zdecydowana większość inwestorów indywidualnych kapituluje, podczas gdy instytucje, fundusze i profesjonalni gracze, znając dobrze anatomię spadków i reguły rynku, kupują w dolnych partiach wykresu, co widać po zdecydowanie wyższym wolumenie.
Anatomia spadku — dwie fazy bessy i wolumen na 5 historycznych kryzysach
Dane: Yahoo Finance
Jak to się przekłada na sytuację inwestora indywidualnego?
Gdy media zaczynają pisać o “bessie”, średnio jest już po kilku miesiącach od rozpoczęcia spadków. Gazety mają o czym pisać, pojawiają się artykuły o “końcu epoki niskich stóp” albo “nieuniknionym krachu”. Jeśli decyzję inwestycyjną podejmujesz na bazie takich medialnych wiadomości, podejmujesz ją najprawdopodobniej w okolicach połowy drogi do dna. Patrząc na statystykę, wciąż masz co najmniej drugą połowę przed sobą.
Kapitulacja trwa średnio kolejne 6-8 miesięcy. To psychologicznie trudniejsza faza, w której wartość portfela stale obsuwa się o kolejne procenty w dół. Większość ludzi sprzedaje tutaj, w fazie zmęczenia, nie podczas pierwszej fali. Sprzedaje “bo trzeba ratować co się da”. Wielu sprzedaje przy maksymalnym pesymizmie, czyli zazwyczaj blisko dna, podczas gdy właśnie wtedy należałoby kupować. Tak właśnie robią instytucjonalni gracze.
"
Mediana drogi od szczytu do dna na bazie wszystkich kryzysów w ciągu ostatnich 100 lat wynosi 17 miesięcy.
Skoro mamy średnio siedemnaście miesięcy na decyzję, to wystarczająco długo, żeby zdążyć ją podjąć źle. Sprawdźmy więc, czym skutkuje próba sprzedaży ETF indeksowych w trakcie ruchu w dół.
Cena paniki - dlaczego decyzja w biegu jest strzałem w ciemno?
W trakcie paniki panującej na rynku pojawia się często klasyczna pokusa: “sprzedam ETFy indeksowe (uciekam do gotówki), a wrócę na rynek we właściwym momencie”. Tylko kiedy inwestor zaczyna mieć pewność co do właściwego momentu powrotu na rynek? To jest największy problem. Postanowiłem więc sprawdzić, jaka strategia będzie skuteczniejsza dla inwestora długoterminowego: czy sprzedaż ETF S&P 500, gdy indeks spada do poziomu -20%, czy też strategia przeczekania. Zweryfikowałem to na danych reprezentujących sześć różnych kryzysów.
Założenie eksperymentu: inwestor sprzedaje ETF S&P 500 w dniu, gdy indeks osiągnął -20% od szczytu, i kupuje z powrotem po N miesiącach.
Tabela pokazuje, ile MNIEJ (wartość ujemna) albo WIĘCEJ (wartość dodatnia) ma inwestor, który poddał się panice i sprzedał zgromadzone aktywa, w porównaniu do inwestora, który nie zrobił nic i postanowił przeczekać kryzys. Innymi słowy: wartości ujemne pokazują stratę, a wartości dodatnie oznaczają zysk w stosunku do strategii przeczekania.
| Kryzys | Dzień wyjścia (-20%) | Powrót po 6 mies. | Powrót po 12 mies. | Powrót po 24 mies. |
|---|---|---|---|---|
| WWII 1939–42 | 1939-03-31 | -14,8% | -10,1% | +10,2% |
| Stagflacja 1973–74 | 1973-11-27 | +8,3% | +36,8% | +4,9% |
| Bańka dot-com 2000–02 | 2001-03-12 | +13,6% | +1,3% | +46,8% |
| GFC 2007–09 | 2008-07-09 | +39,8% | +41,0% | +15,5% |
| COVID 2020 | 2020-03-12 | -26,7% | -37,1% | -40,6% |
| 2022 | 2022-06-13 | -6,7% | -14,2% | -31,0% |
Co z tego wynika?
Patrząc na tę tabelę, można byłoby dojść do wygodnego wniosku: “panika opłaca się w głębszych bessach”. I to jest prawda, ale kto z nas zna zakończenie historii, która się dopiero dzieje? Co ważniejsze, kto ma na tyle sprecyzowany plan by wejść kupić znowu ETF na S&P500 lub MSCI World po roku czy dwóch latach spadków, przeważnie czujemy strach i niepewność. Tutaj trzeba sobie tak naprawdę odpowiedzieć na pytanie: jakim jestem inwestorem? Czy jestem inwestorem długoterminowym? Jaki jest mój horyzont inwestycyjny? Jeśli zbierasz kapitał na emeryturę i myślisz w perspektywie kilkudziesięcioletniej, ucieczka z rynku, patrząc na statystykę, nie jest najlepszym pomysłem. Możesz zaoszczędzić, ale tylko jeśli zdołasz wrócić na rynek we właściwym momencie. Timing takiego wejścia jest w tym wszystkim najtrudniejszy.
"
W ciągu ostatnich 100 lat, statystycznie, po kryzysach kurs wracał do punktu wyjścia (poprzedniego szczytu) po 1,5 roku. Maksymalnie po 5,8 roku (nie licząc Wielkiej Depresji z przełomu lat 20. i 30. XX wieku).
Jak kupować ETFy na S&P 500 lub MSCI World w kryzysie
Wyobraź sobie taką sytuację: właśnie zaczyna się paniczna wyprzedaż na rynku. Jeszcze nie wiesz, jakiej skali spadków się spodziewać, ale masz określoną sumę, którą chcesz zainwestować. Co robisz? Realnych scenariuszy jest wiele, większość ludzi zamiast o kupnie myśli przeważnie o sprzedaży aktywów i w długiej perspektywie na tym traci, ale dla świadomego inwestora długoterminowego, który zbiera kapitał emerytalny, to nic innego tylko świetna okazja.
Postanowiłem więc sprawdzić efektywność “Kaskady” - strategii opierającej się na “uśrednianiu w dół”. Choć nie poleciłbym jej dla rynku pojedynczych akcji, to w przypadku indeksów szerokiego rynku, takich jak S&P 500 lub MSCI World, jest to już całkiem efektywny mechanizm dla inwestora długoterminowego — pozwala kupić ETF-y oparte na tych indeksach po dużo atrakcyjniejszych cenach.
Nieco o założeniach testowanej strategii
Strategia polega na kupnie ETF na indeks szerokiego rynku (najlepiej S&P 500 lub MSCI World) na określonych poziomach mierzonych odległością od szczytu (ATH). Proporcje oraz poziomy zakupu można dobrać indywidualnie, na potrzeby eksperymentu założyłem następujące parametry:
| Poziom od ATH | Udział kwoty zainwestowanej |
|---|---|
| 20% | 10% całości |
| 30% | 15% całości |
| 40% | 20% całości |
| 45% | 25% całości |
| 50% | 30% całości |
Strategia opiera się na uśrednianiu w dół, przy czym z każdym kolejnym progiem waga zakupu jest relatywnie większa, co dodatkowo obniża średnią cenę zakupu. Uśrednianie stosujemy, gdyż nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, z jak głębokim ruchem mamy do czynienia, ale wiemy, że w ciągu 100 lat 11 z 12 kryzysów zaliczało spadek nie większy niż -57% od szczytu. To pomaga nam właściwie rozplanować poziomy zakupu.
Jak to wygląda w praktyce
Strategię zaprezentowano na wykresach poniżej. Celowo wybrałem bessy różnej wielkości, by pokazać, jak może wyglądać proces kupowania ETF w trakcie, gdy rynek obsuwa się w dół.
Strategia kaskadowa w działaniu — wizualizacja na 5 historycznych kryzysach
Wybierz jedną z pięciu opcji, by zaobserwować na przykładzie, jak wyglądać może proces inwestowania 10 000 USD w strategii kaskadowej w trakcie wybranego kryzysu.
Punkty zakupu dla wybranego kryzysu
- -20% od ATH: 27 lis 1973 — kupno za $1000 (10% kapitału)
- -30% od ATH: 5 lip 1974 — kupno za $1500 (15% kapitału)
- -40% od ATH: 23 sie 1974 — kupno za $2000 (20% kapitału)
- -45% od ATH: 13 wrz 1974 — kupno za $2500 (25% kapitału)
Zainwestowano całościowo 70% kapitału. Kurs S&P 500 nie sięgnął progu -50%.
Dane: Yahoo Finance
Ostateczne uśrednione zyski dla tej strategii na bazie 12 kryzysów wyglądają tak. Zysk liczę z zainwestowanego kapitału, licząc od dnia pierwszej wpłaty przy progu -20%.
| Okres | 6M | 1Y | 3Y | 5Y | 10Y | 20Y | 30Y | 40Y |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Mediana zysku | +14,7% | +23,2% | +39,5% | +56,0% | +99,4% | +441% | +1040% | +1470% |
Skuteczność kaskady w czterech odsłonach
Garść statystyk, które musisz znać, zanim potraktujesz tę strategię jako swój plan na następny kryzys:
- Ile kapitału faktycznie inwestujesz?: mediana 70%, średnio 56%. To bezpośredni koszt tej strategii, w płytkim kryzysie inwestujesz tylko część kapitału, gdyż spadek nie jest odpowiednio głęboki, dopiero w poważniejszych kryzysach (dot-com, kryzys finansowy) pokrycie jest pełne.
- Po jakiej cenie ostatecznie kupujesz?: mediana -38,5% od szczytu. Od -21% w płytkich bessach, do -44% w najgłębszych krachach. Kaskada z definicji uśrednia zakup poniżej -20%, drożej nie kupuje nigdy.
- Jak głęboko obsuwa się sam portfel w trakcie spadku kursów: mediana -8%, czyli kilkukrotnie płycej niż sam indeks (mediana obsunięcia indeksu w tych kryzysach to -46%). Ale uczciwie: w trzech najgłębszych kryzysach skala obsunięcia portfela też boli — kryzys finansowy 2008: -23%; Recesja Roosevelta 1937: -20%; z kolei Wielka Depresja aż -75% (to kryzys wszech czasów, kiedy to indeks runął do -86% i trwało to ponad dwie dekady).
- Jak długo jesteś pod wodą od pierwszej wpłaty: mediana ~10 miesięcy, licząc od dnia pierwszej realnej wpłaty. W płytszych kryzysach to zaledwie kilka tygodni (np. COVID) do ponad siedmiu lat (Wielka Depresja). Break-even wypada dokładnie w momencie, gdy indeks wraca do Twojej średniej ceny zakupu, czyli znacznie wcześniej, niż sam indeks wracający do dnia sprzed kryzysu.
Jest jednak jedna istotna kwestia: strategia ta wymaga posiadania środków pod inwestycje. A trzymanie gotówki w oczekiwaniu na nadchodzący kryzys też nie zawsze jest najlepszym wyborem. Zachęcam do przeczytania artykułu, który na bazie eksperymentu na 50 lat danych indeksu S&P 500 i MSCI World próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy warto kupować indeksy S&P 500 oraz MSCI World “na górce” gdy wszyscy wieszczą zbliżający się kryzys.
Bądźmy uczciwi - granice tej analizy
Oto kilka kwestii, o których powinieneś wiedzieć przed wyciągnięciem wniosków z poprzednich sekcji.
Po pierwsze, próba danych jest mała. Dwanaście bess w ciągu ostatnich 100 lat to nie statystyka w sensie naukowym, to historia. Statystyki opierają się na zaledwie dwunastu przypadkach. Następna bessa może się znacznie różnić parametrami od swoich poprzedników.
Po drugie, dane dotyczą S&P 500 i nie uwzględniają ryzyka walutowego dla inwestora, który operuje w walucie innej niż waluta inwestycji.
Po trzecie, symulacja zakłada brak prowizji i podatków. W realnej inwestycji polski inwestor płaci dodatkowo 19% podatku Belki od zysku. To może zaniżać wszystkie zwroty w długim terminie. ETF w opakowaniu OKI, IKE lub IKZE eliminuje większość tego problemu, a szczegóły opisuję w artykule o IKE i IKZE.
Po czwarte, cała analiza opiera się tylko o dane indeksu S&P500 i zakładam inwestowanie w indeksy szerokiego rynku poprzez fundusze ETF. Większość wniosków nie ma zastosowania dla indywidualnych akcji. One mają tendencję zachowywać się inaczej, poza tym sama strategia opierająca się o uśrednianie w dół dla akcji, nie jest polecana.
Jedna uwaga metodologiczna: na liście nie ma osobno krachu 1937 (-54%) ani II wojny światowej (-46%), choć były dotkliwe. Wynika to z faktu, iż liczę spadki od historycznego szczytu (ATH) do momentu jego odzyskania, a po krachu 1929 (Wielka Depresja) indeks wrócił do ATH dopiero we wrześniu 1954. Wszystko, co działo się po drodze (krach 1937, II wojna światowa), rozegrało się w trakcie Wielkiej Depresji trwającej ponad dwie dekady.
Jeśli ten temat Cię wciągnął, dwa siostrzane artykuły Etforii rozwijają konkretne wątki, do których odnosiłem się powyżej. Jak kupować ETF, dysponując jednorazową, dużą kwotą to pełna symulacja na latach danych indeksów dla różnych strategii zakupu, jeśli dysponujemy relatywnie większą kwotą. Z kolei Symulacja zakupu ETF S&P 500 na górce to siostrzany artykuł, który ma za zadanie rozwiać wątpliwości, odpowiadając na pytanie, czy warto kupować ETFy indeksowe na górce.
Dołącz do newslettera Etforia
Regularnie nowe artykuły dla inwestorów oszczędzających na emeryturę w ETF i inne klasy aktywów.
🔒 Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem.
Ten tekst ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu MiFID II ani indywidualnej porady inwestycyjnej. Wszystkie liczby pochodzą z symulacji opartych na danych historycznych Yahoo Finance (S&P 500: ^GSPC od 1928, MSCI World: ^990100-USD-STRD od 1972), które nie gwarantują podobnych wyników w przyszłości. Inwestowanie w akcje i ETF wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału. Decyzje inwestycyjne podejmuj na podstawie własnej analizy lub po konsultacji z licencjonowanym doradcą finansowym.
Krystian
Founder Etforia, inwestor giełdowy, twórca narzędzi do świadomego zarządzania portfelem.
Od ponad 20 lat pracuje w branży IT, zajmuje się analizą biznesową, projektowaniem i budową narzędzi oraz systemów informatycznych. Prywatnie inwestor i trader na globalnych rynkach, prowadzę portfel multi-broker, multi-asset, multi-currency. Tworzę narzędzia, których sam potrzebowałem do świadomego zarządzania portfelem, wyciągania wniosków i ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji w obszarze umiejętnego inwestowania.
Dołącz do newslettera Etforia
Regularnie nowe artykuły dla inwestorów oszczędzających na emeryturę w ETF i inne klasy aktywów.
🔒 Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem.
Powiązane artykuły
Jak kupować ETF dysponując jednorazową, dużą kwotą?
Symulacja na danych historycznych pokazująca, która z omawianych strategii dawała wyższy zwrot przy inwestowaniu w S&P500 lub MSCI World.
Czytaj dalej
Symulacja zakupu indeksowego ETF S&P500 na górce na bazie 50 lat danych indeksu.
Czego uczy nas historia, kiedy inwestor wchodzi w S&P500 nie dalej niż 5% od szczytu? Czy należy się bać wejścia na górce?
Czytaj dalej
IKE czy IKZE w 2026? Porównanie, limity i symulacje
Przekonaj się które rozwiązanie jest dla Ciebie korzystniejsze w perspektywie 10–40 lat. Pokazuję, ile tracisz po dokonaniu złego wyboru.
Czytaj dalej