Etforia

Symulacja zakupu indeksowego ETF S&P500 na górce na bazie 50 lat danych indeksu.

Czego uczy nas historia, kiedy inwestor wchodzi w S&P500 nie dalej niż 5% od szczytu? Czy należy się bać wejścia na górce?

Krystian
Aktualizacja: 22 maja 2026 12 min czytania
Szkic ołówkiem panoramicznego pasma górskiego czytanego jak 50-letni wykres S&P 500 — sylwetka inwestora z chorągiewką na bieżącym szczycie, dalsze wyższe szczyty fading w mgle

Od lat S&P 500 bije rekord za rekordem. Nie brakuje krytyków wieszczących nadchodzącą katastrofę na rynkach, mimo to indeks zalicza coraz to nowe szczyty. Zastanawiasz się, czy w obecnej sytuacji warto dalej kupować ETFy bazujące na indeksie S&P500? Spróbujmy przyjrzeć się danym za ostatnie 50 lat indeksu. Okres ten dostarcza nam bogatej wiedzy na temat psychologii rynków i typowych zachowań inwestorów.

Przeanalizowałem ostatnie 50 lat historii indeksu S&P500, skupiając się na okresach, gdy rynek był w fazie intensywnego wzrostu i zaliczał coraz to nowe szczyty. Okres ten daje nam solidną próbkę danych, w której rynki zaliczały liczne korekty jak i doświadczały wielkich kryzysów kończących się spektakularnymi spadkami. Sprawdźmy czego mógł oczekiwać inwestor, który regularnie kupował na szczycie i opierał się wszechobecnym zapowiedzom gwałtownych spadków, które swoją drogą też się pojawiały.

W tym celu przeprowadziłem eksperyment na danych historycznych symulując w każdym miesiącu nową transakcję na MSCI World oraz S&P500, gdy kurs zaliczał coraz to nowe szczyty.

Metoda w trzech zdaniach

Cały eksperyment polegał na zasymulowaniu teoretycznej transakcji każdego nowego miesiąca począwszy od 1970 roku do 2020. Próbkę danych ograniczyłem tylko do miesięcy, w których bieżący kurs S&P500 w dniu zakupu znajdował się nie dalej niż 5% od ATH (szczytu).

Symulacja zakłada inwestycję jednorazowo całej kwoty na zamknięciu miesiąca spełniającego powyższe kryteria, a następnie mierzy wartość portfela w odstępie 6 miesięcy, 1, 2, 3 i 5 lat później. Pełną metodologię, źródła danych i głębszy komentarz do eksperymentu znajdziesz w głównym artykule o DCA vs Lump Sum.

-1,3%
mediana maksymalnego obsunięcia przez pierwszych 5 lat inwestycji dla inwestora kupującego nie dalej niż 5% od szczytu ATH S&P500

Połowa wszystkich historycznych przypadków od 1970 roku kupując na górce S&P500 miała niemal niezauważalny maksymalny spadek wartości kapitału względem kwoty zainwestowanej.

13,7%
przypadków osiągnęło negatywny zysk po 5 latach

Pozostałe 86,3% było na plusie. Co więcej, tylko 2 przypadki w ciągu ostatnich 50 lat były znacząco i trwale na minusie po 5 latach (sierpień i wrzesień 2000).

Ile historycznie można było stracić inwestując na górce?

Patrząc historycznie na wykres S&P500, wszyscy łatwo się domyślimy, że można było zarobić mnóstwo pieniędzy stosując taką strategię, ale przede wszystkim interesowała mnie odpowiedź na inne pytania. Otóż,

  1. jakie jest prawdopodobieństwo straty w relatywnie dłuższej perspektywie, gdy inwestuję w indeks S&P500 na górce?
  2. ile potencjalnie mogę stracić kupując na górce, gdy niedługo po zakupie faktycznie rynki zaczną wyceniać kryzysowy scenariusz?
  3. ile czasu potrzebuję na powrót portfela do poziomu oryginalnej inwestycji?

W ciągu ostatnich 50 lat było kilka takich momentów w historii, które skończyły się poważnymi kryzysami, co miało bardzo poważny wpływ na wyceny indeksu S&P500. Patrząc na wykres S&P500 w programach typu TradingView lub podobnych, łatwo i szybko można obliczyć skalę spadku i długość powrotu do B/E, ale mnie bardziej interesowała statystyka, gdyż moje podejście do inwestowania opiera się właśnie na danych statystycznych.

Nieco o podstawach czyli inwestowanie we własną emeryturę

Inwestując z myślą o emeryturze w indeksy szerokiego rynku takie jak MSCI World lub S&P500, zalecane przez wielu ekspertów strategie zakładają brak korzystania ze stop lossów. Inwestujemy licząc na wzrost wartości całego rynku. Patrząc na dekady danych, strategie te mają uzasadnienie, gdyż gospodarka USA stale rośnie, firmy stale zwiększają przychody i zyski, a więc i tym samym swoją wartość, co ma potem przełożenie na rynki. Taka strategia ma głęboki sens i uzasadnienie matematyczne, o ile inwestujesz pasywnie i w bardzo długim horyzoncie czasowym (10-30 lat).

Trzeba jednak być świadomym, że w tym czasie pojawiają się korekty i kryzysy gospodarcze, które mogą skutkować obniżeniem wartości portfela. Inwestując regularnie, doświadczamy “dyskomfortu” widząc topniejące zera na rachunku, ale świadomy inwestor, inwestujący w swoją przyszłość powinien podchodzić do tego tematu spokojniej.

By utwierdzić Ciebie w przekonaniu, że to dobra strategia, spójrzmy na dane dotyczące maksymalnych obsunięć zainwestowanej wartości kapitału oraz na potencjalne zwroty.

Stale rosnące rynki to praktycznie brak obsunięć wartości

Zacznijmy od dość oczywistego faktu, otóż mediana maksymalnego obsunięcia (czyli największego spadku wartości portfela względem wpłaconej kwoty) w pierwszych 5 latach dla osób inwestujących blisko ATH wynosi zaledwie -1,3%. Nie jest to zaskakujące spostrzeżenie, jako że indeksy szerokiego rynku, takie jak S&P500 lub MSCI World, nie licząc scenariuszy kryzysowych, historycznie praktycznie stale zwiększały swoją wartość.

Znacznie ciekawsza jest próbka danych, która zaczęła ujawniać większe obsunięcia wartości indeksu. Było ich relatywnie niewiele, ale to właśnie ta próbka danych mnie najbardziej interesuje, ze względu na wcześniej postawione pytania.

W pierwszym kwartylu maksymalne obsunięcie nie przekraczało -11,7%. Pierwszy kwartyl to statystyczne pojęcie określające co czwarty przypadek. Innymi słowy, w co czwartym przypadku maksymalne obsunięcie na przestrzeni 5-letniej inwestycji wyniosło średnio tylko -11,7%. To wciąż niewiele, patrząc na średni zysk jaki mogliśmy osiągnąć w tym samym 5-letnim okresie: 86%, o czym więcej piszę w dalszej części artykułu. Łatwo więc wysnuć wniosek, iż ryzyko w stosunku do potencjalnej korzyści jest niewspółmiernie niskie.

Tabela 1: Statystyki dot. maksymalnego obsunięcia pogrupowane per okres inwestycji (przy wejściu nie dalej niż 5% od ATH)

OknoMediana maksymalnego obsunięciapierwszy kwartylNajgorszy historyczny wynik
6 miesięcy-0,0%-3,1%-26,0%
1 rok-0,3%-5,6%-39,2%
2 lata-1,0%-7,9%-49,0%
5 lat-1,3%-11,7%-49,0%

Jakie były maksymalne możliwe spadki kapitału w zadanym okresie?

Tak, są też wyjątki. Najgorszy scenariusz dla analizowanego okresu zakłada, że kupuję S&P500 na samym szczycie w przeddzień kryzysu z 2007 roku. Wówczas indeks stracił do 50% wartości zanim zaczął się odbudowywać, a sam proces odbudowy trwał już kilka lat. Budując swoją pozycję regularnie latami, średnia zakupu jest dużo niższa i ostatecznie nawet duży spadek mnie aż tak nie boli. Gorzej, jeśli mam prawdziwego pecha i zaczynam przygodę z inwestowaniem tuż w przeddzień kryzysu. Wówczas muszę się zmierzyć ze swoimi własnymi emocjami.

Najlepiej widać to na wykresie poniżej. Każda para słupków to jeden z 285 historycznych startów blisko ATH; wysokość słupka pokazuje, jak głęboko indeks stracił swoją wartość w ciągu następnych 5 lat względem kwoty pierwotnie wpłaconej zanim zaczął się odbudowywać. Większość przypadków to brak obsunięcia wartości portfela - słupki są płytkie lub zerowe. To idealny scenariusz dla inwestora, który tylko liczy zyski w swoim portfelu. Na uwagę jednak zasługują słupki pokazujące spadki indeksu. Na przestrzeni 50 lat wyróżniają się tylko cztery skupiska takich danych: początek lat 70. (kryzys 1973-74), 1987 (Czarny Poniedziałek), 1998-2000 (bańka dot-com) i 2006-2007 (kryzys finansowy).

Maksymalny drawdown w 5-letnim oknie dla każdego z 285 startów blisko ATH

Każda para słupków = jeden miesiąc startowy 1971-2018 (≤5% od ATH). Mediana max DD: Lump Sum 1.3%, DCA-12 1.1%. Najgłębsze starty to październik-grudzień 2007 i sierpień-wrzesień 2000.

0% -10% -20% -30% -40% -50% 1975 1980 1985 1990 1995 2000 2005 2010 2015 Max drawdown w 5y od startu

Dane: Shiller S&P 500 TR (1970-2020), 285 startów ≤5% od ATH z pełnym 5-letnim horyzontem. Drawdown liczony względem początkowej wpłaty 50 000 USD.

Jak długo muszę czekać, aż się odkuję i znowu zacznę zarabiać?

Załóżmy, że trafiliśmy w korektę lub, co gorsza, w kryzys i widać topniejącą bieżącą wartość portfela. Spójrzmy jak długo inwestor musiał statystycznie czekać aż wartość indeksu powróciła do stanu z dnia zakupu. W przypadku inwestycji w indeks szerokiego rynku S&P500 lub MSCI World, jeśli patrzymy na dostatecznie długi okres inwestycji, historycznie zawsze kurs wracał do wartości początkowej i później dawał nam już tylko zarobić.

Tabela 2: Czas powrotu do początkowej wartości dla S&P500

Mediana: Powrót do początkowej wartościp25p75% wciąż poniżej początkowej wartości po 5 latach
5 miesięcy3 miesiące13 miesięcy3,2%

Jeśli już natrafiłeś na korektę, mediana powrotu do break-even wynosi zaledwie 5 miesięcy. To jest praktycznie niezauważalny okres czasu w perspektywie kilkudziesięcioletniego oszczędzania na emeryturę.

A co z zupełnie skrajnymi przypadkami?

Artykuł ma być obiektywny, więc przyjrzyjmy się jak wyglądały już zupełnie skrajne przypadki. Było takich tylko kilka na przestrzeni 50 lat. Konkretnie, 5 najgorszych historycznie serii:

Tabela 3: 5 najgorszych pojedynczych serii danych

Start inwestycjiProfit po 1 rokuMax obsunięcie w 12mZysk po 5 latach
Grudzień 2007-39,2%-39,2%+7,4% ✅
Listopad 2007-38,3%-38,3%+6,4% ✅
Październik 2007-35,7%-35,7%+4,3% ✅
Wrzesień 2000-27,9%-27,9%-9,7% ⚠️
Sierpień 2000-19,7%-19,7%-10,9% ⚠️

Kluczowa obserwacja: wszystkie 3 starty z końca 2007 (tuż przed upadkiem Lehman Brothers) były na plusie po 5 latach — pomimo straty -38% w pierwszym roku. Dla cierpliwego inwestora kryzys 2008 nie był katastrofą. Po 5 latach był na plusie, a po kolejnych 5-ciu można było liczyć na sowite zyski.

Tylko 2 starty w całym 50-letnim okresie (sierpień i wrzesień 2000) skończyły się znacząco i trwale na minusie po 5 latach. To tzw. stracona dekada po pęknięciu bańki dot-com. Ale to 0,7% wszystkich historycznych prób (2 z 285). Strach przed podobnym eventem jest realny, ale historycznie ekstremalnie rzadki.

Tabela pokazuje punkty końcowe, ale przyjrzyjmy się jak wyglądał spadek wartości kapitału dla tych przypadków na przestrzeni czasu. Wykres poniżej śledzi wartość każdego z nich miesiąc po miesiącu przez całe 5 lat, na tle mediany 285 startów (która statystycznie pokazuje zarobek +86%).

Trajektorie 5 najgorszych historycznych startów blisko ATH vs mediana 285 startów

Lump Sum 50 000 USD, S&P 500 TR. Każda linia śledzi wartość portfela przez 60 miesięcy. Linia 0% = break-even. Trzy starty z 2007 (przed kryzysem 2008) odbiły powyżej break-even w 5 lat; dwa starty z 2000 (dot-com) nadal pod wodą.

-50% -25% 0% (break-even) +25% +50% +75% +100% Start 1 lat 2 lat 3 lat 4 lat 5 lat Mediana +86% Gru 2007 +7.4% Lis 2007 +6.5% Paź 2007 +4.3% Wrz 2000 -9.7% Sie 2000 -10.9% Wartość portfela vs wpłata

Dane: Shiller S&P 500 TR (1970-2020). Kropki na linii break-even = miesiąc powrotu portfela do wartości wpłaty. Lump Sum 50 000 USD, dywidendy reinwestowane.

A ile statystycznie zarabiam na S&P500 po 5 latach?

Skoro już prześledziliśmy ile możemy tak naprawdę statystycznie stracić, czas na pytanie końcowe: Ile mogę na tym indeksie statystycznie zarobić?

Tabela 4: Mediana zysku dla różnych okresów inwestycji w S&P500

HoryzontMediana zysku
6 miesięcy+6,4%
1 rok+12,6%
2 lata+24,3%
3 lata+43,8%
5 lat+86,1%

Patrząc historycznie w analizowanym okresie od 1970 roku, patrząc na rozkład dla 285 niezależnych transakcji, które rozpoczynały się każdego miesiąca, (gdy kurs nie był dalej od ATH niż 5%), statystyczny inwestor zarabiał średnio 86% w ciągu 5 lat. Tym spostrzeżeniem zakończmy tę sekcję, gdyż nie wymaga to żadnego dodatkowego komentarza.

"

Statystycznie kupowanie na górce indeksów S&P500 lub MSCI World było praktycznie idealną długoterminową strategią inwestycyjną. Nie wymaga to żadnej specjalistycznej wiedzy, wystarczyła dotąd jedynie regularność.

Praktyczne wnioski dla inwestora bojącego się “wejść na górce”

  1. Mediana dla maksymalnej utraty wartości w pierwszych 5 latach po rozpoczęciu inwestycji wynosi zaledwie -1,3%. Strach przed widocznym spadkiem jest zupełnie nieuzasadniony.
  2. Krachy o spadkach ponad 20% zdarzyły się zaledwie w 2,5% przypadków w okresie 50-letniej historii od 1970 roku, z kolei krachy o spadkach większych niż 30% to zaledwie 1,1% przypadków.
  3. 40% serii nigdy nie schodzi poniżej kwoty zainwestowanej. Wśród tych co schodzą, mediana powrotu do break-even = 5 miesięcy.
  4. W 50 latach historii TYLKO 2 starty blisko ATH były znacząco i trwale na minusie po 5 latach - sierpień i wrzesień 2000. Z kolei 13,7% serii danych jest nietrwale na minusie po 5 latach (“nietrwale” - w tym okresie kurs wracał już do początkowej wartości i zamieniał się w zysk, ale dokładnie w 60 miesiącu powrócił do poziomów poniżej początkowej kwoty inwestycji).
  5. DCA-12 (czyli rozkładanie zakupów w czasie na 12 równych, miesięcznych rat, dysponując dużą kwotą początkową inwestycji) oferuje znaczący komfort psychologiczny (95% vs 87% szans na maksymalną utratę wartości mniejszą niż 10%) kosztem utraty ok. 8 p.p. zysku po 5 latach. Racjonalny wybór dla osoby z silną awersją do straty. Więcej o DCA możesz przeczytać w artykule, do którego link znajdziesz na końcu tego tekstu.
  6. Jeśli wstrzymujesz się z zakupem S&P500 lub MSCI World czekając na korektę, z dużym prawdopodobieństwem będziesz musiał kupić po wyższej cenie.

Ograniczenia tej analizy

Bądźmy uczciwi:

  • Dane bazowe dla opracowanych wyników obejmują indeks S&P 500 w latach 1970-2020. Inwestor europejski/polski miał dodatkową ekspozycję walutową (USD/PLN), która historycznie mogła zmieniać wyniki w obu kierunkach.
  • 50 lat to długo, ale to wciąż tylko pewien zbiór danych. Historia na rynkach lubi często się powtarzać ze względu na fakt, iż rynkami rządzą ludzkie emocje (a te nie zmieniły się odkąd pojawiły się rynki finansowe). Przyszłość może jednak wyglądać zupełnie inaczej. Nie wiadomo, czy “dot-com 2.0” się powtórzy, ani jak długo mógłby trwać.
  • Za definicję kupna “na górce” przyjąłem odległość nie większą niż 5% od szczytu. Inne progi dają inne wyniki.

Co dalej

Jeśli chcesz pełne porównanie strategii (lump sum vs DCA-6 vs DCA-12) w podziale na grupy reprezentujące różne odległości startu inwestycji od szczytu, łącznie z interaktywnym symulatorem dla MSCI World i S&P 500, przeczytaj główny artykuł “Jak kupować ETF dysponując jednorazową, dużą kwotą”.

Jeśli chcesz monitorować własne portfolio weryfikując, jak różne wybory w dniu wpłaty wpływają na twoje bieżące wyniki, śledź własne transakcje w Aplikacji ETForia. Aplikacja wgryza się w realną strukturę portfela, liczy zwroty per różne klasy aktywów, waluty, rynki, porównuje twoje wyniki z benchmarkami i pokazuje na interaktywnych widgetach wyniki dla wybranej przez Ciebie części portfela.

Newsletter

Dołącz do newslettera Etforia

Regularnie nowe artykuły dla inwestorów oszczędzających na emeryturę w ETF i inne klasy aktywów.

🔒 Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem.


Ten tekst ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu MiFID II ani indywidualnej porady inwestycyjnej. Wszystkie liczby pochodzą z symulacji opartych na danych historycznych S&P 500 Total Return (Robert Shiller dataset, 1970-2020), które nie gwarantują podobnych wyników w przyszłości. Inwestowanie w akcje i ETF wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału. Decyzje inwestycyjne podejmuj na podstawie własnej analizy lub po konsultacji z licencjonowanym doradcą finansowym.

Udostępnij: LinkedIn

Krystian

Founder Etforia, inwestor giełdowy, twórca narzędzi do świadomego zarządzania portfelem.

Od ponad 20 lat pracuje w branży IT, zajmuje się analizą biznesową, projektowaniem i budową narzędzi oraz systemów informatycznych. Prywatnie inwestor i trader na globalnych rynkach, prowadzę portfel multi-broker, multi-asset, multi-currency. Tworzę narzędzia, których sam potrzebowałem do świadomego zarządzania portfelem, wyciągania wniosków i ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji w obszarze umiejętnego inwestowania.

Newsletter

Dołącz do newslettera Etforia

Regularnie nowe artykuły dla inwestorów oszczędzających na emeryturę w ETF i inne klasy aktywów.

🔒 Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem.